Jak można przez tyle lat współpracować, rozwijać się  i szanować? Właściciele Euro Kas udowadniają, że można. Blisko trzydzieści lat wspólnego przedsięwzięcia, w ciągłym podążaniu za trendami rynku. Poznałem ludzi, których dokonania budzą respekt, a postawy biznesowe uznanie.

 

 

Panowie Janusz Świeboda i Henryk Kałwa to w równym stopniu solidna szkoła przedsiębiorczości dawnych czasów jak i otwartość na współczesne trendy. Kiedy zaczynali, wszystko było łatwiejsze i prostsze, wystarczyło chcieć. Potem stopień trudności rósł i eliminował łatwość działań poprzez twarde realia biznesowe. Oni nie tylko przetrwali, ale potrafili się rozwijać. Z marką Volvo zaczynali swoją przygodę z motoryzacją. Pierwszy salon w Siemianowicach, wspominają z uśmiechem i dystansem. To było jednak „cztery salony temu”. Teraz powołali do życia piąty, najnowocześniejszy salon Volvo w Polsce i mogą być z tego dumni.

Zawsze zastanawiałem się, skąd w dealerach ta siła, determinacja i wiara, że się uda? Rynek nie raz weryfikował branżę i przesiał słabszych. A wielu trwa nadal i wciąż cechuje ich entuzjazm i sukces w działaniu. Często sami mawiają, że odejść nie jest łatwo, to kosztowne i skomplikowane. Gdyby to był główny argument, nastawialiby się na przetrwanie i szczęśliwy los. Tymczasem oni nadal prą do przodu, biorąc udział w tym pełnym napięcia i wyzwań wyścigu. Inwestorzy z Euro Kas właśnie należą do tego grona. Aby to zrozumieć, trzeba poznać ich bliżej. Cały czas się rozwijają, są otwarci na zmiany i odważnie podejmują ryzyko.

Najnowsza inwestycja to duży kapitał, wymuszający spektakularne aktywności rynkowe. Chcąc osiągnąć rentowność i akceptowalny zwrot z inwestycji, trzeba uruchomić nowe kanały sprzedaży, usprawniając dotychczasowe. Volvo daje takie możliwości, ale od koncepcji do realizacji, długa droga. Wspólnicy widzą ten potencjał, dostrzegają swoje szanse i już zaczęli zmieniać model biznesowy. Myślę, że już wkrótce zobaczymy efekty wprowadzanych zmian.

Osobiście czuję się wyróżniony możliwością przyglądania się z bliska, tej strategicznej intuicji w tworzeniu czegoś nowego. Mieliśmy już przyjemność zrealizować wspólnie kilka projektów, których celem było podniesienie efektywności i jakości obsługi. Stąd wiem, że obaj Panowie bardzo poważnie traktują biznes, a jak już coś robią, to porządnie.

Bardzo dziękuję obu panom za dotychczasowe działania i mam nadzieję na utrzymanie tego tempa w kolejnych, realizowanych wspólnie, projektach.

 

Andrzej Dziejma

Dyrektor Generalny Dicoria Group

Konsultant, trener, coach biznesu